Biotechnologia.pl
łączymy wszystkie strony biobiznesu
Pacjenci immunoniekompetentni potrzebują szczególnej profilaktyki
Pacjenci immunoniekompetentni potrzebują szczególnej profilaktyki

Dostęp do profilaktyki ma szczególne znacznie dla osób z obniżoną odpornością. Dotyczy to m.in. pacjentów po przeszczepach narządów litych, którzy otrzymują leczenie immunosurpresyjne. Jak pokazują badania, są oni znacznie bardziej narażeni na ciężkie przebiegi chorób zakaźnych, takich jak COVID-19.

 

 

 

Jeden z głównych tematów ostatnich lat w obszarze ochrony zdrowia, czyli COVID-19, od pewnego czasu coraz rzadziej gości w dyskusji publicznej. Faktycznie, sytuacja epidemiologiczna jest zupełnie inna niż rok czy dwa lata temu, jednak nie oznacza to, że możemy o nim zupełnie zapomnieć. Wirus nieustannie ewoluuje, a jak wynika z badań, COVID-19 stanowi szczególnie istotne zagrożenie dla pacjentów immunoniekompetentnych. W ostatnim czasie opublikowano wyniki badania EPOCH-US, które poświęcone było obserwacji i ocenie klinicznych oraz ekonomicznych obciążeń związanych z zachorowaniami na COVID-19 wśród pacjentów immunoniekompetentnych w Stanach Zjednoczonych. Badana populacja obejmowała 16 873 161 pacjentów z czego 458 049 stanowili pacjenci immunoniekompetentni. Publikacja obejmuje dane zgromadzone w okresie od 1 kwietnia 2020 r. do 31 marca 2022 r. i ma być w przyszłości uaktualniana wraz z dostępnością nowych danych. W grupie pacjentów immunoniekompetentnych znalazły się osoby po przeszczepach narządów litych.

Jak wynika z analizy, pacjenci immunoniekompetentni byli zdecydowanie bardziej narażeni nie tylko na zakażenie SARS-CoV-2, ale też hospitalizację z tego powodu. Co szczególnie alarmujące, blisko połowa (48,7%) hospitalizacji określona została jako ciężka lub wymagająca intensywnej opieki medycznej. Średni czas hospitalizacji wynosił 15 dni, co przekładało się na średni koszt związany z pojedynczą hospitalizacją na poziomie 64 029 dol. Jak tłumaczy Grzegorz Perzyński, założyciel Fundacji Transplantacja LIVERstrong, liczby te potwierdzają, że potrzeby pacjentów immunoniekompetentnych w zakresie profilaktyki są szczególne: – Leczenie immunosurpresyjne sprawia, że nasz układ odpornościowy jest de facto zresetowany. Z tego powodu podatność na infekcje jest znacznie większa, a sam ich przebieg na ogół cięższy niż u osób z w pełni sprawnym układem odpornościowym. Szczególnie wyraźnie widać to było w ostatnich latach, w trakcie pandemii COVID-19, gdzie pacjenci immunoniekompetentni znaleźli się w grupie ryzyka. Pewną pomoc przyniosły szczepienia, chociaż nie u wszystkich pacjentów z obniżoną odpornością wywołały one spodziewany efekt. Skuteczne zabezpieczenie stanowiły przez pewien czas przeciwciała monoklonalne, jednak one nie były w Polsce objęte refundacją, a w przypadku grup ryzyka powinniśmy jak najszybciej sięgać po dostępną profilaktykę.

Zdaniem Grzegorza Perzyńskiego, mamy jeszcze wiele do nadrobienia w obszarze ochrony osób immunoniekompetentnych: – U pacjentów np. po przeszczepie, u których standardowo stosuje się leczenie immunosurpresyjne, zachodzi potrzeba przywrócenia ochrony, którą wcześniej nabywaliśmy jako dzieci w ramach szczepień ochronnych. W Polsce nie ma jednak na razie sposobu na to, by odtworzyć kalendarz szczepień, nie wspominając o potrzebie ochrony przed innymi chorobami zakaźnymi, jak np. tężec, krztusiec, półpasiec czy RSV. To obszar, który wymaga działań. Obecnie dostępne są dla wybranych grup pacjentów refundowane szczepienia na grypę, są szczepienia przeciwko COVID-19. Uważam, że cały czas powinny być prowadzone działania edukacyjne i informacyjne w zakresie profilaktyki chorób zakaźnych u osób immunoniekompetentnych, a gdy tylko będą pojawiać się w tym obszarze nowe rozwiązania, powinny jak najszybciej stać się elementem standardu opieki nad tą grupą pacjentów.

Źródła

Fot. https://pixabay.com/pl/illustrations/lekarz-pacjent-koronawirusy-5883502/

KOMENTARZE
Newsletter